Cóż za dotychczasowe podsumowanie dla hodowli koni rasy holsteńskiej: po zakończeniu zawodów terenowych w ramach Mistrzostw Świata w wszechstronnym konkursie konnym w Akwizgranie aż trzy konie rasy holsteńskiej wraz ze swoimi jeźdźcami mają szansę na zdobycie medalu. Na czele tej trójki znajduje się London po Landos-Quinar, linia 3200, wyhodowany przez Ocke Riewertsa z wyspy Föhr. Wraz z Laurą Collett (GBR) ten wałach zajmuje trzecie miejsce po znakomitej rundzie terenowej.
Tuż za nim plasuje się kolejny koń rasy holsteńskiej – JL Dublin po Diarado-Canto. Ten wałach, wyhodowany przez Volkera Göttsche-Götze z Groß Buchwald, wraz ze swoim brytyjskim jeźdźcem Tomem McEwenem zajmuje czwarte miejsce po drugiej części zawodów. JL Dublin pochodzi z linii 1907. Na szóstym miejscu plasuje się trzecia holsteińska para z szansą na medal: Diabolo po Diarado-Aljano, wyhodowany przez Fritza Maschmanna z Wrohe, wraz z Williamem Colemanem (USA). Ten holsteińczyk pochodzi z linii 890.
Ponadto Malin Hansen-Hotopp i Carlitos Quidditch po Quiwi Dream-Cassini I (Miriam Kühl, Broderstorf), z linii 6082, ukończyli przejazd z doskonałym wynikiem – zaledwie 3,2 punktu karnego za przekroczenie czasu – i zajmują tym samym jedenaste miejsce.
Teraz uwaga skupia się na końcowej części konkursu skoków, która odbędzie się w niedzielę. Sytuacja wyjściowa dla trzech koni rasy holsteńskiej nie mogłaby być bardziej ekscytująca: trzy konie w pierwszej szóstce – a tym samym w samym centrum walki o medale mistrzostw świata.
Zdjęcie: Stefan Lafrentz (London po Landos)